05. Ul. Zawadzkiego / Zawadzkiego street

Przed I wojną światową Sejny były ważnym ośrodkiem szkolnictwa i prasy litewskiej. W 1906 r. przy ówczesnej ulicy Węgierskiej/Vengrų gatvė (dziś Zawadzkiego) została założona drukarnia “Šaltinis” (Źródełko), w której wydano kilka milionów egzemplarzy gazet (Šaltinis“, „Vadovas“, „Spindulys“), książek, czasopism, kalendarzy, broszur. Redaktorami byli księża K. Prapuolenis, J. Laukaitis, J. Vailokaitis. Wśród wybitnych Litwinów uczęszczających do sejneńskich szkół należy wymienić należy Vincasa Kudirkę – działacza narodowego, twórcę litewskiego hymnu narodowego, a także jednego z największych litewskich pisarzy i poetów – Vincasa Mykolaitisa-Putinasa. Od 1919 roku w pomieszczeniach „Šaltinis” otwarto żeńskie gimnazjum pod kierownictwem K. Jeržikevičaitė i Z. Čepulytė, a w okresie międzywojennym mieściło się tam wytworne jak na warunki sejneńskie kasyno wojskowe, z którego korzystali żołnierze Baonu Korpusu Ochrony Pogranicza „Sejny”.

W latach 50.-60. mieścił się tu Ośrodek Zdrowia

Wcześniej tam była izba porodowa, tam rodziły się w Sejnach dzieci. Od ulicy był ganek, na górę wchodziło się po schodach, tam stała ławka i pobierano krew. Po lewej była poczekalnia i rentgen, stały rzędem krzesła i tam gdzie dziś zaplecze sklepu doktor Rittler przyjmował. Doktor Rittler był lekarzem od wszystkiego- pediatrą, okulistą, położnikiem. Jakie tam sprzęty były- pan doktór naciskał pedał nogą, a woda leciała do umywalki. Mieli tam wielkie strzykawki, fartuchy wyprasowane. Ja tam bałam się chodzić!

Jak miałam 4-5 lat chodziłam tam ze swoją lalką w kocyku owiniętą i zawsze miałam pretensje, że tam wynoszą dzieci, co płaczą, a moja w ogóle nie płacze. Siedziałam na ganku, bo były tutaj takie dwie ławki i ja na ten schodek usiądę i myślę – czemu ta moja lalka nie płacze? Bo miała głowę plastikową, dalej była szmaciana.

| English translation – work in progress |

 

Reklamy